2017

Moje ulubione "must-have" w tworzeniu Bujaczka

5:13 PM,0 Comments

Mam dziś dla Ciebie niespodziankę. Zdradzę moje "must-have", bez których nie wyobrażam sobie tworzenia Bujaczka. Może coś akurat się Tobie spodoba i zaczerpniesz z tego inspirację do tworzenia własnego BuJo - bo jak wiadomo Bullet Journal to nie tylko planowanie, ale największa frajda według mnie jest w ozdabianiu i tworzeniu. Do dzieła!

Kredki muszą być. To jest jedna z podstaw w tworzeniu Trackerów i wszelkiego rodzaju rutyn, które koloruję właśnie kredkami. Dodatkowo czasami lubię ich używać do kolorowania elementów dekoracyjnych. Ja używam głównie Faber Castel trójkątnych Jumbo 20sztuk oraz prezent Bożonarodzeniowy od eM 48 sztuk firmy Koh-i-Noor zestaw kredek artystycznych.

Kolejnym niezbędnym elementem są podkreślacze, zakreślacze i wszelkiego rodzaju kolorowe długopisy. U mnie dominują najzwyklejsze cienkopisy w stylu Stabilo. Ja swoje zakupiłam z Aliexpressu, jednakże są dostępne również w każdej księgarni czy w sklepie dla artystów. Kolejnym podkreślaczem, który namiętnie używam jest zestaw trójpaku od Mildliner'a, który również zakupiłam na Aliexpressie. Jak kupowałam swój zestaw, to niestety nie było upatrzonego przeze mnie pięciopaku. Smuteczek. Ale z tego trójpaku jestem również ogromnie zadowolona.

Bez czarnych cienkopisów nie wyobrażam sobie nawet rozpoczęcia zabawy z Bujaczkiem. Piszę nimi dosłownie wszystko. Począwszy od tabelek, rysunków - doodles'ów a skończywszy na zwykłych zapiskach i notatkach. Moją ulubioną grubością jest 0.4 bądź 0.3. Ale posiadam również niestandardowe rozmiary jak 0.1 czy 0.8 - pozostałość po zajęciach z rysunku artystycznego i architektonicznego na uczelni.

Wszelkiego rodzaju karteczki nalepki są przydatne, aby na przykład jakieś ważne informacje pozapisywać bądź zaznaczyć ważne strony, do których warto zaglądać na bieżąco. U mnie pozaznaczane są strony z wyzwaniami, bo z czasem ciężko jest cokolwiek znaleźć i szukanie zajmuje za dużo czasu :) A na większych zwykle spisuję fajne strony do przejrzenia bądź listy zakupów.

Washi tapy! Tak, jestem wielką fanką tych tasiemek. Są słodkie, kolorowe i uwielbiam ich używać. Zakupione głównie w Chinach, ponieważ w Polsce chcą według mnie za dużo za te tasiemki. Ali ma wielu sprzedawców, którzy sprzedają różne wzory, o których można jedynie pomarzyć. Ale warto czytać dokładnie oferty, aby się nie naciąć na kilkumetrowe za kilka dolarów :)

Mój ostatni hit to pieczątki! Oczywiście również zamówione z Ali. Pieczątki są super i bardzo fajnie wyglądają jako wypełnienie stron, jeśli nie mamy zbyt dużego talentu rysunkowego ;) Ja czasami trochę z lenistwa, a trochę z braku czasu lubię ich użyć, aby fajnie ozdobić stronę. Razem z pieczątkami kupiłam dwie poduszeczki zielonego atramentu. Bardzo fajne są te z efektem hombre, są efektowne i ładnie się komponują na stronach BuJo.

Jak wyżej z pieczątkami, naklejki są fajnym wypełnieniem stron czy dni z zadaniami. Moje pochodzą oczywiście z Ali, ale w Polsce również znajdziecie fajne propozycje za parę złotych. U mnie dominują głównie motywy roślinne: liście, kaktusy, sukulenty oraz potrawy/jedzenie. Ty możesz wybrać sobie oczywiście inny motyw, jaki się żywnie podoba, bo wybór jest przeogromny.

I na koniec farby akwarelowe. Ja ich używam dość rzadko, bo nie mam cierpliwości, aby poszczególne elementy wyschły, ale czasami lubię narysować coś na osobnej karteczce i później wklejam jako element dekoracyjny. Używam zwykłych akwarelek dla dzieci - mam kilka starych i ulubionych zestawów - dobrze napigmentowanych. Może kiedyś przerzucę się na kostkowe? Kto wie :) Na razie z nimi jest mi wystarczająco dobrze.

Jak widzisz, dominują u mnie dodatki z Aliexpressu - nie jestem wielką fanką tego portalu, ale on proponuje takie dodatki, których nie zawsze można dostać w Polsce. Nie powiem, że to jeden kierunek, gdzie należy szukać dodatków. Bardzo często korzystam z różnych naklejek/długopisów które pojawiają się w Biedronce czy Carrefour.

A ty jakie masz ulubione dodatki do BuJo? Podziel się proszę w komentarzu, będzie mi miło i może czymś mnie natchniesz? 

Zapraszam również do mojego poprzedniego wpisu Bullet Journal - po dwóch miesiącach użytkowania, gdzie dzielę się moimi wrażeniami z zabawy planowaniem z BuJo.

Pozdrawiam,



You Might Also Like

0 komentarze: