2017

Podsumowanie roku 2016.

9:14 AM,0 Comments



Serwus,
dziś przychodzę do Was z takim małym podsumowaniem 2016 roku, który był fajny rokiem, ale nie na każdej płaszczyźnie udało mi się osiągnąć to, co zamierzałam na jego początku. Pewnie większość osób na początku każdego roku nachodzi myśl na wszelkiego rodzaju podsumowania, podejmowania wszelakiej maści postanowień noworocznych, które po kilku tygodniach lądują w koszu, czy też po prostu zarysowania planów na najbliższy rok. Poniżej zobaczycie jak to jest czy też było ze mną :)

To udało się!

1. BuJo.
Rozpoczęłam przygodę z tym magicznym notesem/planerem i... zdecydowanie nie żałuję. Grudzień zrobiłam na próbę i obecnie wiem z czego mogę zrezygnować, a co muszę dopracować :) Podoba mi się ta forma planowania, bo każdy dzień jest tak na prawdę inny i pokazuje to nam, że nie musimy się trzymać sztywnych ram. Poza tym kolekcje... To jest to, co tak na prawdę kocham robić, plus ListersGottaList :) Te dwie rzeczy sprawiają, że BuJo jest dla mnie najlepszą i najatrakcyjniejszą formą planera.

2. Codzienna dawka soków.
Od grudnia, ale udało się. Praktycznie codziennie wlewam w siebie dawkę świeżo wyciskanych witaminek. Mieszam wszystko co się da, próbuję nowych smaków, dzięki czemu nie nudzi mi się ta zabawa. Ostatnio miałam okazję napić się soku ze sklepu i... różnica kolosalna. Tyle cukrów i słodzików... Nie sądziłam, że smak jest tak bardzo sztuczny i po prostu niesmaczny. Już wiem, co pani Gesler ma na myśli wchodząc pierwszy raz do restauracji i je krytykując...

3. Zwiększenie obserwujących osób na fb, instagramie oraz zwiększenie mojego zaangażowania w prowadzenie Social Media.
Prawda jest taka, że za to wzięłam się tak na prawdę dopiero od około listopada, czyli można by powiedzieć, że każda moja aktywność trwa zaledwie 2 m-ce. Z niektórych statystyk jestem dumna. Z innych mniej i wymagają ode mnie ciągłego zaangażowania, ale wszystko przede mną w nadchodzącym roku :)

4. Zaangażowanie w malutką kampanię związaną z soczewkami.
Tak, uważam to za swoisty sukces, bo nigdy przedtem nie brałam udziału w takich akcjach. Dzięki temu, że napisałam opinię, dostałam zniżkę na soczewki. Sytuacja win/win, nieprawdaż?
Czy chciałabym jeszcze raz wziąć udział w takiej akcji? No pewnie, że tak. I już nie chodzi o zniżki, ale spodobał mi się sam fakt współpracy. Na pewno będę szukać podobnych akcji w 2017 roku, gdzie będę mogła współpracować w takich małych przedsięwzięciach.

5. 48 wpisów na blogu.
To dużo i mało. Tak jak w punkcie trzecim, za blogowanie na serio wzięłam się od listopada(czyli rok po jego założeniu). Na początku troszkę chaotycznie, obecnie wiem już, w którym kierunku na pójdę i to mnie niezmiernie cieszy oraz dodaje mnóstwa energii w formie motywacyjnego kopniaka w tyłek. Tylko jeszcze, żeby udało się dobę rozciągnąć, to byłabym strasznie szczęśliwa.:)

6. Przeczytać i nadal czytać książki.
Na początku 2016r. wyznaczyłam sobie ambitny plan 30 książek na rok. Czy mi się udało? Ciężko to stwierdzić, ponieważ w połowie roku zrobiłam inwentaryzację książek, jakie posiadam i całość wrzuciłam do specjalnego programu na komputerze. Dzięki temu "genialnemu" zabiegowi straciłam rachubę, ile książek przeczytałam od początku roku, bo wszystko mi się wymieszało, jednakże w programie mam zaznaczonych 15 książek, więc teoretycznie celu nie osiągnęłam. A zatem na 2017 ponawiam to wyzwanie z tym, że tytuły na pewno będę spisywać do specjalnej kolekcji w BuJo i nic mi nie umknie :)

7. Przebiegłam 113km.
I jestem z siebie strasznie dumna. A to tylko dorobek kilometrowy w zawodach.

8. Zakupić domenę.
Czytając ten punkt właściwie możesz spojrzeć na pasek i zobaczyć, że udało się zakupić indywidualną domenę na 2017r. Od początku roku jestem domenowcem, dzięki czemu blog staje się bardziej profesjonalnym narzędziem w moich rękach :) Długo się wahałam nad końcówką, jednakże zdecydowałam się na eu z prywatnych względów :)

9. Stworzyć dział download na blogu.
Oj, długo się czaiłam, aby blog ten był nie tylko istniejącą formą do czytania, ale chciałam dać coś od siebie dla Was. Wydaje mi się, że dzięki temu działowi spełniłam moje postanowienie i się udało. Na razie jest to planner na styczeń 2017r. plus wlepki. Za jakiś czas dodam również kolejne miesiące oraz inne ciekawe opcje i elementy.

10. Wiedza!
Udało się przede wszystkim podnieść i rozwinąć wiedzę na temat marketingu internetowego. Dla mnie jest to o tyle ważne, ponieważ chcę płynnie poruszać się w zakamarkach internetowej czeluści, która uchyliła dla mnie delikatnie drzwi, ale jeszcze przez próg nie przeszłam. Cieszę się, że udało się wziąć udział w kilkunastu kursach, webinarach, poznałam wspaniałą grupę Uli Phelep na fb, gdzie ilość porad i wiedzy jaką dziewczyny przekazują sobie wzajemnie mnie na prawdę powaliła.

Nad tym trzeba jeszcze popracować.

1. Systematyczność w pisaniu i publikowaniu.
Tak, nad tym muszę koniecznie zapanować. Jest to mój malutki cel na 2017, aby ta systematyczność się pojawiła, aby w końcu udało mi się napisać kilka wpisów na zaś i opracować plan publikacji.

2. Stworzyć serię wpisów
W tym punkcie moje myśli krążą o serii wpisów dotyczących remontowania własnego m2 oraz najczęstszych popełnianych błędów w aranżacjach wnętrz. Myślę, że taki dział byłoby fajnie stworzyć i  w końcu mogłabym się wyżyć pisarsko na ten temat. A także druga seria dotycząca porad w projektowaniu wnętrz na przykładach prawdziwych mieszkań i rzutów.

3. Ujednolicić bloga z profilami w Social Media.
Tak, tu mam delikatny problem. Aczkolwiek to możliwe, że jest tylko takie moje widzimisię... A mianowicie kiedy jeszcze blog i fb idą w parze, to na IG publikuję zdjęcia, których robienie jest moją pasją. Nie jestem do końca przekonana czy idzie to w dobrym kierunku i muszę tę kwestię przemyśleć.

4. Porządek.
Szczególnie na biurku. Problem polega na tym, że na moim biurku panuje chroniczny nieporządek. Pewnie wynika to z tego, że jest to moja przestrzeń robocza, który służy do pracy nad wpisami, ale również do tworzenia grafik oraz makeupu :) No cóż, muszę opracować jakiś system i go trochę odgracić :)

5. Disqus i przejście na Wordpress + newsletter.
Zauważyłam niedawno, że nie pokazuje mi się na głównej ilość wpisanych komentarzy z disqusa, z którym połączyłam bloga. Ten problem muszę wyeliminować i trochę pobawić się w kodowaniu... Skoro domena już jest, to warto by może przejść na Wordpressa? Zastanawiam się nad tym. Jak również nad przydatnością Newslettera... Możliwe, że wszystko ogarnę w tym roku.

6. Pojechać w parę miejsc, do których się nie udało w 2016r.
Taki jest plan, ponieważ w zeszłym roku w zasadzie nigdzie nie pojechałam, a czuję wewnętrznie, że bardzo mi tego brakuje. Szczególnie gór i trekkingowych długich spacerów. Bardzo bym chciała w tym roku chociaż góry zaliczyć...

7. Książka!
Praca trwa i coś skończyć się nie może. Aż zgrzytam zębami ze złości. Ale zastanawia mnie przy okazji kwestia self-publishingu. Myślę, że to byłaby zdecydowanie lepsza forma druku niż współpraca z wydawnictwem.

8. Współpraca z innymi bloggerami + Mastermind.
Szczególnie chciałabym znaleźć 2-3 osoby do burzy mózgów, którą mogłybyśmy razem tworzyć podczas regularnych spotkań chociażby na skype i dzięki której udałoby się nam wszystkim podnieść na wyższy poziom. Ważną kwestią na ten rok jest stworzenie 5 wpisów gościnnych. Bardzo bym chciała coś takiego spróbować.

9. Vlogowanie
Z racji tego, że ten rok zapowiada się dla mnie przełomowo, chciałabym spróbować swoich sił we vlogowaniu. Oprócz filmów typowo wakacyjnych/promocyjnych, fajnie byłoby zacząć tworzyć vlogi codzienne bądź co drugi dzień. Może się w końcu na ten krok odważę? :)

10. 3650km!
Chciałabym w 2017r. przejechać tyle kilometrów na rowerze. Czy to będzie stacjonarny czy w terenie to już nie ma najmniejszego znaczenia. Ale taki jest ambitny plan i staram się powolutku go wcielić w życie :)

Moje słowo na 2017 to - ZMIANY!

Ten rok na pewno upłynie mi na różnego rodzaju zmianach, nie tylko siebie samej, ale przyszłości co do tego, co chcę robić, a także gdzie chcę żyć(i nie ma tutaj wpływu obecna sytuacja polityczna, ponieważ jestem od tego jak najdalej). Każdy dzień jest dla mnie zmianą na lepszą i kroczeniem ku spełnianiu marzeń, pragnień. Ten rok będzie dla mnie przełomowy, a zmiany będą iść razem z nim w parze.
Zmiany nie są złe, prawda?

Pozdrawiam i mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na kolejny rok :)
BlomBly

You Might Also Like

0 komentarze: