2017

Mieszkanie na wynajem - czyli jak tego nie robić.

5:46 PM,0 Comments



"Przytulny pokój na Woli" "Jasny, duży pokój do wynajęcia" "Pokój dla sympatycznej, pracującej pani" ...

Przeglądając ostatnio ogłoszenia w sprawie pokoi do wynajęcia, oczy mi wyszły na wierzch, potoczyły się na drugą stronę mieszkania i wypadły przez okno. Nie to, żebym była potrzebująca w tej kwestii, bo mam gdzie mieszkać i na razie dobrze mi tutaj, gdzie jestem. Ale wracając pamięcią wstecz, do czasów kiedy sama miałam problem ze znalezieniem lokum dla siebie jako studentka, pamiętam, że trafiały się różne mniej lub bardziej ciekawe ogłoszenia. I co ważne długo szukać nie musiałam.
Postanowiłam zatem pokazać w tym wpisie najczęstsze błędy popełniane przez właścicieli mieszkań. Moim celem nie było jakiekolwiek szydzenie z właścicieli mieszkań na wynajem, ponieważ zdaję sobie sprawę, że nie każdemu zależy, aby nie wiadomo ile pieniędzy inwestować nieruchomość, a jedynie nakreślić problem. W tym wpisie oparłam się o bieżące ogłoszenia znajdujące się na portalach ogłoszeniowych olx oraz gumtree dla dwóch losowo wybranych miast: Szczecin oraz Warszawa. No to zaczynamy.

PRL WIECZNIE ŻYWY
Nie musiałam długo szukać, aby znaleźć ogłoszenie, które trafiłoby idealnie w gusta miłośnika PRL, którym niestety nie jestem, choć lubię meble okraszone nowoczesnym stylem vintage. Niestety, ale ten trend jest ciągle dość mocno zarysowany. Odnoszę wrażenie, że właściciel nie ma ochoty, aby inwestować w mieszkanie, które wynajmuje. Chce on po prostu zarobić i tym samym to czyni, co niekoniecznie na dłuższą metę się sprawdzi. Bo czy ktokolwiek chciałby dłuższy czas mieszkać w takich pomieszczeniach? Jedyny plus takich pomieszczeń bywa zwykle cena - niższa od konkurencji. Dla studenta idealna, bo zaoszczędzi więcej drobniaków na jedzenie lub imprezowanie. Jednak odnoszę wrażenie, że PRL-owe wnętrza zmieniają szybciej podnajmujących niż znikają z półek świeże bułeczki w pobliskiej piekarni.

 
(zdjęcia pochodzą z ogłoszeń znajdujących się na portalach olx.pl oraz gumtree.pl)

BOAZERIA CZY MOŻE TATA PRACOWAŁ W TARTAKU? 
Osobiście nie mam nic do oblepiania ścian boazerią. Ale boazeria, boazerii nie równa. Co innego dać fajny akcent na jednej ścianie i w atrakcyjny kolor ją pomalować, a co innego kiedy mieni nam się w oczach od nadmiaru drewna. Pewnie w umowie jest, że podnajmujący nie może być palaczem. Bo jak w takim mieszkaniu zadbać o środki przeciwpożarowe? W każdym pomieszczeniu zainstalować gaśnicę i tabliczki, iż w mieszkaniu się nie pali papierosów plus numery alarmowe?

 
(zdjęcia pochodzą z ogłoszeń znajdujących się na portalach olx.pl oraz gumtree.pl)

BAŁAGAN TU, BAŁAGAN TAM 
Kiedy już mamy zamiar wrzucić ogłoszenie na portal, to chociaż zadbajmy o to, aby był względny porządek w pomieszczeniu. Rozumiem, że nie każdy jest perfekcyjną panią domu i koty kurzu walają się niektórym w kątach, ale bądźmy na tyle porządni, aby chociaż łóżko sprzątnąć, wpuścić do pomieszczenia jak najwięcej światła i posprzątać stare opakowania po pizzy.

(zdjęcia pochodzą z ogłoszeń znajdujących się na portalach olx.pl oraz gumtree.pl)

KAŻDY MEBEL ŻYJE SWOIM ŻYCIEM
Częsty zabieg stosowany przez wynajmujących. Któregoś dnia wpadamy na pomysł, że wynajmiemy mieszkanie bądź pokój jakiemuś studentowi, ale mamy problem. Skąd tu wziąć meble? Sprawdzamy olx, gumtree, bądź rozpytujemy sąsiadów/rodzinę/znajomych(wybrać jedno lub wszystko na raz) czy nie mają jakichś starych, niepotrzebnych mebli. I co? I powstaje nam w pomieszczeniach swoisty miszmasz.Ani to ładne, ani atrakcyjne. Z braku laku pewnie ktoś na to pójdzie.

 
(zdjęcia pochodzą z ogłoszeń znajdujących się na portalach olx.pl oraz gumtree.pl)

KOLORY! OCZOPLĄS MUROWANY!
Podczas przeglądania ogłoszeń to był najczęstszy, pojawiający się błąd wśród właścicieli mieszkań. Każda ściana tworzyła własną, kolorystyczną historię. Można odnieść wrażenie, że właściciel jest osobą niezdecydowaną i mało konsekwentną. A może to specjalny zabieg? Żeby ściągnąć więcej pieniędzy z podnajmującej osoby i załatwić sobie darmowy remont? No spójrzcie, taka sytuacja...

Powiedzmy, że osoba wynajmująca gdzieś delikatnie zarysuje lub poplami ścianę(różnie się może zdarzyć) i oczywiście właściciel potrąci nam z kaucji, bo jakże by inaczej. No, ale jak wiadomo farba nie woda, kosztować potrafi słono... I co? I nam jako podnajmującym kaucja przepada, bo trzeba dobrać farby bądź przypomnieć sobie jakie marki i które kolory z paletki mamy na ścianach. Hmm, to chyba łatwiej przemalować całą? A czy to będzie jakaś dobra marka czy rozrabiana z pigmentem, to już inna bajka... Ważne, że my jesteśmy biedniejsi o kaucję.
(zdjęcia pochodzą z ogłoszeń znajdujących się na portalach olx.pl oraz gumtree.pl)

WIĘCEJ NIE ZNACZY LEPIEJ 
W zdecydowanej większości wnętrz znajdujących się w ogłoszeniach, znajdowały się zagracone pokoje w większości składające się z niepotrzebnych mebli. Bo czy do czegoś przyda się nam segmencik wujka Władka? Fakt, ma dużo szafek, szafeczek, szufladek, drzwiczek i niby załatwia to nam sprawę. Ale czy nie lepiej byłoby ten segmencik mu oddać a zakupić jedną, w porywach dwie szafy i jakiś regał np. na książki? Będąc studentką mieszkałam w mieszkanku studenckim w starej, poniemieckiej kamienicy. Dzieliłam pokój z koleżanką, bo był sporych rozmiarów. Miałyśmy dwa fajne, osobne metalowe łóżka, regał, dwa biurka i jedną dużą szafę na spółkę. Spokojnie się zmieściłyśmy i nie potrzebny był nam segmencik z lat 90-tych. Ale co ważniejsze całość była utrzymana w jasnej tonacji i pomimo tego, że meble były zakupione w różnych sklepach nie dało się tego odczuć wizualnie.

  
(zdjęcia pochodzą z ogłoszeń znajdujących się na portalach olx.pl oraz gumtree.pl)

Podsumowując
Na przestrzeni lat mogę zdecydowanie stwierdzić, że jest lepiej niż z pięć lat temu. Właściciele mieszkań są bardziej świadomi, iż chcąc nie chcąc muszą zainwestować w remont, aby za jakiś czas zwróciło się to im z nawiązką. Bo chyba lepiej mieć na dłuższy czas osobę wynajmującą niż zmieniać je jak rękawiczki i zastanawiając się dlaczego tak właśnie się dzieje?

Kilka porad na przyszłość dla właścicieli mieszkań:
1. Zrezygnujmy z wszelkiego rodzaju boazerii, tapet i pomalujmy ściany po prostu na biało, względnie w tonacji neutralnej. Białą farbę łatwiej dostać i jest zdecydowanie tańsza niż kolorowe pigmenty.
2. Spróbujmy znaleźć meble, które będą ze sobą spójne stylistycznie bądź podobne fakturowo(nie mieszajmy dębu z mahoniem). A jeśli mamy z tym problem to zakupmy takowe choćby w najtańszej sieciówce, której nazwy nie będę tu wymieniać z oczywistych względów - wydajmy na to kaucję, bądź dwie opłaty za najem. Potraktujmy takie mieszkanko jak inwestycję, która przecież nam się w niedługim czasie zwróci.
3. Gdy przygotowujemy zdjęcia pod ogłoszenie, posprzątajmy. Wiem, że to jest oczywistość, ale niestety i z takimi ogłoszeniami się spotkałam.
4. Wpuśćmy więcej światła do pomieszczenia, podczas robienia zdjęć. Odsłońmy ciężkie zasłony, zrezygnujmy z firanek. Pokażmy jaki jest widok za oknem.Może być niewiadomo jak piękne wnętrze, a za oknem będzie nas straszyć rudera. Oszczędźmy nasz i czyjś czas oraz pieniądze za dojazd.Bądźmy w tej kwestii uczciwi.
5. Oczyśćmy przestrzeń z niepotrzebnych mebli i dodatków.

Pozdrawiam,
BlomBly

You Might Also Like

0 komentarze: