lifestyle

Marzec. Haul 2016

6:57 PM,0 Comments

Hej, ho!

Dziś nowy haul! Jupi! Choć z lekkim poślizgiem :) Czyli chwalę się i polecam, to co mi się spodobało w danym okresie czasu lub zrobiło na mnie jakiekolwiek wrażenie.

A więc zakupy!

1. 30 seconds to mars - płyta winylowa.
Najnowszy winyl w mojej małej kolekcji, ale za to jaka historia z tym jest związana :)
Postanowiłam zamówić do konkretnego salonu EMPIK w moim mieście. Więc przychodzi ta magiczna chwila wtorek - bo w poniedziałek nie miałam czasu ogarnąć tematu. A że akurat w ten wtorek nie miałam treningu, to postanowiłam przebiec trasę zawodów, które odbędą się w maju. Pomyślałam sobie, mam czas do 20(było tak napisane na stronie!), więc ogarnę te 5km i na pewno zdążę, a była godzina 17:30. Lekkim tempem, nie spiesząc się, zrobiłam kółko 5km i dobiegam do empiku, a tam? Drzwi zamknęli mi na klucz dosłownie przed nosem. A że był to 8.03 to byłam strasznie niepocieszona! Koniec końców, odebrałam płytę przed kolejnym treningiem, czyli w czwartek tego samego tygodnia. Jak się później okazało, zamykali o 18:00. Źle spojrzałam na stronie internetowej -_-'

2. Perfumy i dezodorant perfumowany z Biedronki.
Nie wstydzę się tego, że kupuję od czasu do czasu jakieś fajne rzeczy z tego dyskontu, a jeśli można coś dostać ładnego i taniego, to czemu nie? :)

3. Książki.
"Prezent" oraz "Pozwól się znaleźć miłości" Johanna Lindsey - moja ulubiona pisarka. Moim marzeniem jest posiadać na własność wszystkie jej książki. Wróć! Posiadać i przeczytać. Jest to jedynie 29 pozycji, z czego na własność już mam 16 :)
Uwielbiam jej książki, ponieważ jest to gatunek z cyklu romans historyczny, ale ale... W jej książkach można znaleźć i miłość, i smutek, i łzy, i radość. Do tego wszystko okraszone nutką humoru a niekiedy nawet sensacji :) Autorka ma bardzo lekki styl pisania, a bohaterów których kreuje nie sposób nie polubić.

4. Wkładki żelowe do butów, biustonosz sportowy oraz skarpetki krótkie do biegania - czyli szał na Lidla :)

5. 2 rolki taśmy washi - nie mam jeszcze koncepcji na jej użycie, ale wzorki są bardzo ładne - geometryczne, w morskiej kolorystyce :)

6. "Atlantyda Kolorowanki antystresowe" wyd. Burda. Baardzo ładna kreska. Książeczka decydowanie lepszej jakości niż z wydawnictwa Olesiejuk(więcej poczytacie w moim pierwszym poście TU). Trudne wzory, pracochłonne, ale właśnie o to chodzi w tych antystresowych kolorowankach. Spory rozmiar - poszerzone A4 bodajże. Papier fajnie przyjmuje moje kredki od Faber Castella, także tylko znaleźć czas na kolorowanie :)


7. 2 pary butów - bo wiosna się zbliża dużymi krokami!

To miał być koniec jeśli chodzi o zakupy, ale niestety JYSK zrobił fajne przeceny i do mieszkanka dorzuciłam...

8. Piękną! czarno białą pościel w duże geometryczne trójkąty - JEANETTE(140x200cm) za 35zł z siedemdziesięciu paru.


9. Do tego upatrzoną jakiś czas temu tacę, a w zasadzie zestaw 3 tac - TEITUR po normalnej cenie ok. 45zł. Najmniejsza taca idealnie pomieści długopisy czy ołówki, także macie już mniej więcej poglądowo jakie to są rozmiary :)

10. Oraz małą ciemnoszarą latarenkę :) Tu wygląda na czarną, ale jest grafitowo-szara.



I to tyle jeśli chodzi o zakupy. 

Z filmów, które obejrzałam i są warte polecenia to:

Cybrszantaż oraz Pokój.

Pierwszy o zastraszaniu intenetowym i hejtowaniu. Stworzony przez stację BBC film telewizyjny, z główną rolą Maisie Williams(Gra o Tron). Thriller z ciekawym zakończeniem. POLECAM!

Drugi to film oskarowy. Ten szczególnie jest godny uwagi, ponieważ jest nieszablonowy, niesztampowy. Może odrobinkę mi przypomina Azyl(motyw ucieczki z pomieszczenia), ale jednak jest inny. Obejrzyjcie, bo na prawdę warto!

Na 8.03 otrzymałam pięknego kwiatka od znajomego z pracy :) A żem kobieta, to uwielbiam dostać kwiaty :)


Do następnego,
BlomBly xx


You Might Also Like

0 komentarze: